Wirtualny spacer

Oferta

  • Sylwester_Marzanna_plakat_01.jpg

    Podczas Balu będziecie mogli Państwo skosztować naszych pyszności z suto zastawionego stołu wiejskiego.

    O północy zaprosimy wszystkich na widowiskowy pokaz sztucznych ogni.

    A w trakcie zabawy zrobimy komuś z Państwa niespodziankę - odbędzie się losowanie "Sylwestra GRATIS"!!!

    Para, która zwycięży otrzyma zwrot pieniędzy za zabawę!!

     

    Serdecznie zapraszamy!!

     

  • sylwester_01_1.jpg

  •  Zrównoważony rozwój

  •  

     

    Z OSTATNIEJ CHWILI !!!

     

     

     

    Posiadamy jeszcze wolne terminy na wesela w 2014r!!

     

    Cena już od 170zł od osoby dorosłej!!

     

     

    Ceny wesel w roku 2014 pozostają takie same, jak w roku bieżącym -

    za osobę dorosłą zapłacicie Państwo od 170zł, w zależności od menu.

     

     

    Szczegóły przy kontakcie:

     

    tel. 603-678-899
    e-mail: info@marzanna.pl

     

    ZAPRASZAMY!!!!

      

     

     

     

     

  • Red. Sulisz stracił smak!

                W Magazynie Dziennika Wschodniego z dnia 14 grudnia br. ukazał się tekst redaktora Waldemara Sulisza. Autor opisuje w nim swą wizytę w restauracji Siedlisko Folkloru Marzanna. Pisze o wielu daniach, które zaserwowała mu restauracyjna kuchnia i stwierdza,
     że wszystkie dania (a było ich w sumie kilka) były bardzo niedobre, niesmaczne, wręcz nadające się tylko do utylizacji. Nawet bigos, z którego – jak autor twierdzi – Marzanna słynie (więc musi być smaczny, skoro z niego słynie), Suliszowi przypominał „kwaśną kapustę barwioną przecierem pomidorowym”.

                Nie podejrzewam red. Sulisza o złośliwość, bo nie wyobrażam sobie, by dziennikarz znanej lubelskiej gazety mógł być złośliwy, ale… Sądzę, że redaktor Sulisz po prostu stracił smak. Przemawia za tym fakt, że żadne danie z przygotowanych przez restauracyjnych kucharzy mu nie smakowało. Podejrzewam, że tego dnia nawet woda Nałęczowianka podana w szklance też by mu w Marzannie nie smakowała. Skoro tak, to niech red. Sulisz odwiedza raczej inne, na ogół zaprzyjaźnione restauracje, w których nie wiem, czy mu wszystko smakuje, ale o których zwykł pisać bardzo dobrze.

                A do Marzanny zapraszam, gdy tylko… odzyska smak.

     

                Władysław Boruch

                Właściciel Siedliska Folkloru Marzanna